Fotogaleria
2003 "Chasydzi w Leżajsku-adar I"
Fotogaleria 2003 "Chasydzi w
Leżajsku-adar II"
Jesteś Gościem na mojej stronie
Powrót do strony głównej
Agata Kulczycka - Gazeta Wyborcza
Dla Anny Ordyczyńskiej każda rocznica śmierci cadyka Elimelecha jest wielkim wydarzeniem. - Biorę wtedy urlop - mówi. Podgląda chasydów podczas ich obrzędów, udaje Żydówkę, kosztuje potraw, szuka ciekawych ludzi, fotografuje, opisuje, a później swoje relacje zamieszcza w internecie.
Anna Ordyczyńska z wykształcenia jest mikrobiologiem, pracuje w
sanepidzie. Urodziła się w Leżajsku, ale o odbywających się co rok
uroczystościach przy grobie Elimelecha nie wiedziała nic, zanim nie wyszła za
mąż i nie przeprowadziła się do innej części miasta. Historią i tradycjami
żydowskim zainteresowała ją także nieżyjąca już teściowa, która przez całe lata
opiekowała się kluczem do cmentarza żydowskiego w Leżajsku. I koleżanka ze
szkolnej ławki, która po ślubie wyemigrowała do Francji i dopiero tam
dowiedziała się o niezwykłym święcie obchodzonym przez Żydów z całego świata w
jej rodzinnym mieście i napisała Annie o tym. - Dopiero jako dorosła osoba
zobaczyłam, co to jest za widowisko: stroje, obyczaje, zachowanie, tańce. Byłam
pełna podziwu, gdy zobaczyłam, jak Żydzi potrafią się godzinami modlić -
wyjaśnia Ordyczyńska.
Kiedyś z teściową, która znała jidysz, dziś
częściej z synem, bieglej od niej posługującym się angielskim, stara się znaleźć
i skłonić do rozmów i wspomnień interesujących ludzi przyjeżdżających do
miasteczka na modły. Nie tylko rozmawia z nimi, ale stara się - chociaż jako
widz - uczestniczyć w ich uroczystościach. - Nie, nie pozwalają się podglądać,
ale staram się za wszelką cenę chociaż zajrzeć do sal, gdzie mężczyźni tańczą i
śpiewają. Udaję Żydówkę, by skosztować koszernych potraw, które wówczas jedzą:
chałek, ciast, ryb, sałatek. Udaje się to, bo mówią różnymi językami,
przyjeżdżają z Ameryki, Izraela, Anglii, a ostatnio coraz więcej z Ukrainy.
Chodzą także bardzo różnie ubrane, więc nietrudno się wmieszać w tłum - mówi. Bo
na uroczystości do Leżajska przyjeżdżają także kobiety, choć nie wolno im się
modlić ani świętować razem z mężczyznami.
Rozmowy, wspomnienia i wrażenia
z uroczystości spisuje, a później publikuje na kolejnych stronach www, które
umieszcza w internecie. Od dwóch miesięcy z całego świata odbiera e-maile z
pytaniami, kiedy w Leżajsku spotykać się będą Żydzi. - Wiele osób przyjeżdża tu
specjalnie po to, aby zobaczyć, jak świętują chasydzi - wyjaśnia Anna
Ordyczyńska.
KOMENTARZE:
Aniu ! Wielokrotnie wspominałem w naszych kontaktach , że to co robisz jest wzniosłą sprawą i pełną podziwu . Dzisiaj ,gdy tak bardzo potrzeba tolerancji dla innych narodów i poznania ich wiary i obyczai - to w Leżajsku jest ku temu doskonała okazja . Leżajsk to miasto i mojej młodości . W pamięci z tamtych lat pozostało wiele , często i złych wspomnień . Nie wolno nosić w sercu urazy przez całe życie. Dużo wytrwałości życzę ! Jurek. [Autor: Jerzy Turschmid ]
Anno z wielką satysfakcją przeczytałem artykuł, gratulację to miłe gdy czyta się o swoich znajomych życzę wszystkiego najlepszego, wytrwałości i wielu wielu sukcesów i zadowolenia. [Autor: vanagas]
Aniu
Przeczytałam ciekawy artykuł o Twojej pasji. Koleżanka,
o której wspominasz, jestem ja. Pamiętam, ze któregoś dnia wysłałam do Ciebie
wiele pytań dotyczących Żydów. Nie rozumiałam dlaczego zwlekasz z odpowiedzią.
Az któregoś
dnia napisałaś: "zajrzyj na moja stronę internetowa". Tam
znalazłam wszystkie odpowiedzi, ale nie wiedziałam wtedy, ze inspiratorką jej
powstania byłam w pewnym stopniu i ja. Często, chociaż nie wiesz o tym,
zaglądam do niej i przenoszę się wtedy do mojego ukochanego Leżajska. [Autor:
Halina Wójcik].
Agata Kulczycka - Gazeta Wyborcza
Żydzi z całego świata zjeżdżają na Podkarpacie świętować rocznicę śmierci cadyka Elimelecha (01-03-05, 19:29)
Około tysiąca Chasydów z całego świata zjedzie do Leżajska
świętować rocznicę śmierci jednego z trzech najbardziej znanych cadyków dawnej
Polski. Wyjątkowo w tym roku Żydzi będą świętować dwa razy. Także w kwietniu
Z wizytą u Boga Jan Zappner - Berlin - 24.1.2006
Z wizytą u Boga
Sześćdziesiąt lat po II Wojnie Światowej, ulice małego miasteczka w Polsce
wypełniają się ortodoksyjnymi Żydami. Ze wszystkich zakątków świata przybyli tu
by uczcić cadyka Elimelecha Weissbluma, który zmarł tego dnia w Leżajsku w 1787
roku.
Ortodoksyjni Żydzi w Polsce (Zappner) Polska, Leżajsk, marzec 2005. Kamyki
chrzęszczą pod nogami Chaima Weisfisha, amerykańskiego Żyda, kiedy szybko
wchodzi na wzgórze ku grobowcowi. Wspinając się po skarpie, Weisfish oferuje
darowizny dla społeczności żydowskich z USA i Izraela. Jak przystało,
trzykrotnie myje ręce w umywalce ustawionej specjalnie tuż z boku, przed tym jak
wejdzie do grobowca razem z innymi pielgrzymami. Dziś jest 21 dzień miesiąca
Adar w kalendarzu żydowskim, rocznica śmierci cadyka Elimelecha Weissbluma:
dzień, w którym ultra-ortodoksyjni Chasydzi pielgrzymują do wschodniej Polski by
uczcić pamięć tego chasydzkiego przywódcy, który w XVIII wieku uczynił Leżajsk
chasydzkim centrum. W niebieskiej poświacie świateł neonu, Weisfish stoi
pomiędzy mężczyznami w czarnych kapeluszach i płaszczach, których pejsy bujają
się nad ich uszami w tył i w przód w czasie modlitwy. Od czasu do czasu
przytłumiony dźwięk dzwoniącego telefonu komórkowego zakłóca narastający hałas
modlitwy, a osoba o błyszczących z podniecenia oczach i ze słuchawką w ręku
krzyczy do ?drugiego końca świata: ?Tak, jestem tu. Jest fantastycznie!
Rozmawiając z Elemenechem
Chasydzi wierzą, że dusza zmarłego powraca do miejsca, gdzie ciało jest
pochowane właśnie w rocznicę śmierci. Od 1787 ludzie przybywali do Leżajska by
dzielić się swoimi obawami w duchowym dialogu z cadykiem Elemenechem. Jego dusza
staje się medium pomiędzy wiernymi a Bogiem. ?Tylko zaddik (?sprawiedliwy) jest
godzien rozmowy z Bogiem tłumaczy Ben Stern z Nowego Jorku. ?Dlatego też, to tak
ważne, by modlić się tutaj, właśnie tego dnia. Po zakończeniu modlitwy, ludzie
stają przed grobem i rzucają kvitel, karteczki z wypisanymi na nich
indywidualnymi życzeniami. Kvitel jest namacalną formą wielu życzeń zdrowia,
pomyślności i bezpieczeństwa dla rodziny.
Narodziny chasydyzmu rozpoczęły się katastrofą. W 1648 roku, podczas wojny o
niepodległość Polski, bandy kozackie brutalnie wymordowały 300.000 Żydów w
Galicji. Synagogi, Jeshiwy (żydowskie szkoły) i biblioteki zostały zmiecione z
powierzchni ziemi, w rezultacie niszcząc centralne punkty duchowego i
kulturalnego życia. Szansa by być bliżej Boga poprzez studiowanie Tory i
Talmudu, zgodnie z zaleceniem rabina, stała się teraz niemożliwą dla zubożonych
społeczności żydowskich. Ta duchowa pustka została wypełniona przez twórcę
chasydyzmu, Balla Shema Tova (1689 1760), który ogłosił wszechobecność Boga i
to, że doświadczenie religijne może być osiągane poprzez powszechne: modlitwę,
hymny i taniec. Ten nauczyciel dotarł do serc niewykształconych i zubożałych
Żydów z Galicji, którzy to później na nowo odkryli religię i kulturę. Było to
niedługo przed połączeniem się naśladowców charyzmatycznego cadyka. Do końca
XVIII wieku, chasydyzm ugruntował się mocno na terenie Galicji.
Opowieści z Shtetl
Przed II Wojną Światową, Leżajsk był typowym galicyjskim shtetl (małym
miasteczkiem lub wioską) z 3000 Żydów spośród 5000 mieszkańców. Ojciec Grega
Steina, pielgrzyma z Antwerpii, był jednym z tych Żydów. W owym czasie był
właścicielem ogromnych kamienic na rynku. Jego wnuk, który przybył po raz
pierwszy do miejsca, w którym żyli jego przodkowie, udał się prosto do kamienic,
odnajdując je bez najmniejszego problemu. Wyglądają dokładnie tak, jak opisywał
mu dziadek, dziadek, który tu nigdy nie powróci. Zbyt wiele bolesnych wspomnień
powstrzymuje go od postawienia nogi na polskiej ziemi po raz kolejny. To samo
dotyczy wielu z tych, którzy przeżyli Holokaust. Kolejne pokolenia, które nie
wychowały się z bezpośrednimi doświadczeniami wojennymi, ale które znają
historie swoich dziadków, powoli zaczynają przybywać do kraju, w którym ich
przodkowie kiedyś żyli. Greg Stein kontempluje w ciszy, stojąc tyłem do kaplicy
z grobowcami, i patrzy w stronę miasta. ?Tutaj, mówi Stein, kiedy stąpa po
śniegu na zewnątrz grobowca, jakby chciał rościć prawa do tego kawałka ziemi
poprzez swoisty oficjalny obrzęd. ?To tutaj młodzi synowie i córki Judaizmu,
którzy zaczynają okrywać na nowo ich polskie korzenie, spotykają się ze swoją
duchową przeszłością. Ma w planach na dziś odwiedziny jeszcze kilku żydowskich
miejsc. Nie robi tego tylko po to by pokazać swoją obecność w kraju, w którym
żyło kiedyś trzy miliony Żydów, ale gdzie teraz żyje ich zaledwie 10.000. Robi
to również dlatego, że teraz on sam chce być tym, który teraz opowie historie z
Galicji swojemu dziadkowi.
Chasydzi na grobie cadyka Elimelecha
- Cenię sobie Leżajsk, bo tutaj mogę się modlić w spokoju -
powiedział nam jeden z chasydów.
Nowością było zainteresowanie żydowskim
świętem Polaków z całego kraju. - Codziennie dostawałam po kilka e-maili z
pytaniami o termin święta, o to, jak należy się ubrać i gdzie można przenocować
- powiedziała nam Anna Ordyczyńska, która kilka lat temu założyła stronę
internetową na temat leżajskach Żydów (adres internetowy: republika.pl/aord).
Niedawno kontaktowała się z nią Sara Kata z Nowej Zelandii, która bada
genealogię leżajskach Żydów.
ANTONI ADAMSKI mailto:a.adamski@gcnowiny.pl 03. Marca 2005 04:00
http://religie.424.pl/articles.php?lng=pl&pg=403
Grób cadyka Elimelecha z Leżajska
Żydzi
wierzą, że w każdym pokoleniu żyje 36 sprawiedliwych, do których bez wątpienia w
XVIII w należał Elimelech Weissblum. Żył w latach 1717-1787. Do Leżajska wraz ze
swym dworem po dwuletnim pobycie w Łańcucie przybył w 1772 roku. Założył tu
szkołę chasydyzmu, znaną w całej ówczesnej Rzeczpospolitej.
Keeper of
the Keys
17 July 2003
For 13 years, Krystyna Kiersnowska has been a
caretaker for the tomb of zaddik Elimelech Weissblum at the Jewish cemetery in
Leżajsk. From 1963-1990, the keys to the ohel were kept by her mother, Janina
Ordyczyńska.
(...)Aug.
13, 1990, Ordyczyńska suddenly collapsed on a staircase in her home. She never
regained consciousness and died in the hospital.
http://www.warsawvoice.pl/index.phtml?pg=druk&a=2947
R' Zusia and R' Elimelech had an ongoing dispute on what should one base his service of Hashem. R' Zusia maintained that one should first reflect upon his own lowliness which would in turn cause him to appreciate Hashem's eminence. R' Elimelech held that by contemplating Hashem's eminence, he would come to realize his own insignificance. Since neither brother could sway the other, they went to the Holy Maggid of Mezeritch for a judgment as to whom was correct. "You are both correct, explained the Maggid, both paths are valuable. But the one who begins with himself is safer . . . one can't fall from the ground".
Leżajsk (żyd. Lizansk, Lezansk
Obecną budowlę wokół ohelu wzniesiono w latach 60. ze składek Żydów
amerykańskich. Ohel składa się z trzech części. Pomieszczenia obok głównej sali
to babiniec z osobnym wejściem i jeszcze jedna sala modlitewna mężczyzn.
Przy ul. Górnej. Klucz jest u p. Krystyny Kiersnowskiej (Górna 12,
tel.+4817 2421265).
Ślady i judaika-inf o Leżajsku
This year marks the 216th anniversary of the death of Elimelech, who was one of the founders of Hasidism, a religious movement that renewed Judaism in the 18th century. The Hasidim believe that a person's soul returns to the place where he or she is buried on the anniversary of his or her death. In Elimelech's case, Jews come to ask his spirit to help them with important life issues. The esteemed rabbi's grave is covered in thousands of small sheets of paper with requests from the faithful. Candles sent by those who could not come burn next to the grave.
"Each of the pilgrims has 30 to 100 candles with them," said Krystyna Kiersnowska, who looks after the ohel. "Each candle has a card addressed to the zaddik attached to it. Around noon, I collected several sackfuls of trash: remains of 3,000-4,000 candles which had been lit on the evening of March 4." A fire engine stood guard in front of the cemetery-last year, the candles caused several fires.
"They would prepare kosher meals in the home of Janina Ordyczyńska, my mother," said Kiersnowska. "Five or six hundred people would come to our house every day. They only bought eggs and tomatoes here. They carefully examined each, so as not to violate the kosher rules. They brought other food products with them."
The Canadian Foundation of Polish-Jewish Heritage "Hasidim in Leżajsk" Antoni Adamski -Leżajsk
Cadyk z Leżajska
16.05.2002/JS
Jews arrived in Lezajsk
in the sixteenth century. Since then life of this town was measured by the
Catholic Church fetes and Jewish fairs. This was the case until World War II
broke out.
1896 Jews lived in Lezajsk before the war. When the Germans
came they burned down the synagogue and Jews were forced out to territories
occupied by the Red Army. Fifteen hundred of them escaped, while those who
remained were murdered by the Nazis. Today there are no Jews in Lezajsk.
However, every year a few thousands Chassidim arrive there at the grave of
tzaddiq Elimelech. The Chassidim remember the sage, who died in 1787, as the
healer of souls, tamer of demons and a leader capable of doing miracles.
Chassidim believe that every year on the anniversary of his death the tzaddiq
descends from heaven. During that day prayers and requests at his grave are more
favorably looked at since this "just sage received a particular grace from God".
When Chassidim arrive in Lezajsk there appear numerous busses and taxis
in the vicinity of the graveyard. The incoming have a cafeteria serving kosher
food. One can hear klezmer music; prayers are accompanied by dancing (The
Chassidism propagates the joy of life through religious ecstasy, dancing and
singing). After a few hours the Chassidim take the busses and taxis and depart.
After their visit Krystyna Kiersnowska (a Christian) in charge of the kirkut,
assembles a few sacks of written requests and burns them in front of the ohel.
This ensures (as she was told) that the requests will travel straight to God. In
the past it was her mother who took care of the kirkut and ohel (for 28 years).
Recently Jews entrusted her daughter with the keys. Krystyna Kiersnowska did not
want them but the Chassidim told her that this was the will of the
tzaddiq.
Dorota Szuszkiewicz, Trochę jak na kresach (A bit like the
Borderland - Kresy),
National Geographic Polska 5 (32), May 2002, p. 90-98
(National Geographic on the Web presents pictures of Lezajsk by Andrzej Koziara;
http://www.nationalgeographic.pl/
Żydzi dotarli do Leżajska w XVI wieku. Od tamtej pory rytm życia miasteczka odmierzały katolickie odpusty i żydowskie jarmarki. Tak było do wybuchu II wojny światowej.
Przed wojną w Leżajsku mieszkało 1896 Żydów; po wkroczeniu Niemcy spalili synagogę, a Żydom kazali się wynieść na tereny zajęte przez Armię Czerwoną. Półtora tysiąca z nich skorzystało z tej "szansy", a pozostałych naziści wymordowali. Dziś Żydów już nie ma w Leżajsku. Jednak co roku kilka tysięcy chasydów przyjeżdża tu na grób cadyka Elimelecha. Ten zmarły w 1787 roku mędrzec pozostaje w pamięci chasydów jako lekarz dusz, poskromiciel demonów i czyniący cuda przywódca. Chasydzi wierzą, że w rocznicę swojej śmierci cadyk zstępuje z nieba. W ten dzień modlitwy nad jego grobem oraz prośby łatwiej zostają wysłuchane, ponieważ ten "sprawiedliwy mędrzec ma szczególne łaski u Boga". Przyjeżdżają, aby u jego grobu zaczerpnąć energii. Jeden z przybyszów, wiceburmistrz Hebronu - Meyr Menahem, tłumaczy, że modlitwa na grobie cadyka Elimelecha daje mu siłę.
Gra klezmerska muzyka - trwa modlitwa, której nieodłącznym elementem jest taniec (chasydyzm głosi radość życia poprzez ekstazę religijną, taniec i śpiew). Po paru godzinach chasydzi wsiadają do autokarów i taksówek i odjeżdżają. Po ich wizycie opiekująca się kirkutem chrześcijanka Krystyna Kiersnowska, zbiera kilka worków karteczek z prośbami i pali je przed ohelem. Jak jej wytłumaczono, w ten sposób prośby pójdą prosto do Boga. Opiekę nad kirkutem i ohelem przez 28 lat sprawowała jeszcze jej matka. Potem Żydzi powierzyli klucze córce. Krystyna Kiersnowska nie chciała tego, ale chasydzi powiedzieli jej, że taka jest wola cadyka.
Dorota Szuszkiewicz, Trochę jak na kresach,
National Geographic Polska 5 (32), maj 2002, s. 90-98
10.05.2002/JS
http://www.hagalil.com/archiv/98/00/lezajsk.htm
![]()
ăçŕ íň ĺđçđŕ
Tausende unterwegs
nach Lezajsk:
Gedenken an den
g'ttgefälligen Zadik Elimelech Weissblum
Ab Mittwoch, den 18.3.98, am Grabe des g'ttgefaelligen Cadyk Elimelech Weissblum, am juedischen Friedhof in Lezajsk (Woiwodschaft Rzeszow), finden Zusammenkuenfte der Chasidim aus aller Welt statt.
Der vor rund 211 Jahren verstorbene chasidische Gerechte war einer der drei bekanntesten Zadikim im frueheren Polen. An der letzten Ruhestaette des Zadiks steht zu seinen Ehren ein Ohel. Dieses Jahr waren die Feierlichkeiten besonders weihevoll, da sie mit der Eroeffnung einer Mykwa am Friedhof verbunden waren. Die Pilgerfahrten nach Lezajsk finden das ganze Jahr statt, besonders viele kommen jedoch im Maerz, anlaesslich des Todesjahrestags des Zadiks.
Frau Krystyna Kiersnowska, die seit acht Jahren den juedischen Friedhof betreut, schaetzt, dass dieses Jahr wohl etwa 2 tausend Chasidim nach Lezajsk zu Besuch kommen werden. Der Ohel und letztlich die Mykwa wurden dank der Spenden amerikanischer Chasidim renoviert. Diese Spenden sind mittels der Nissenbaum-Stiftung an Lezajsk ueberwiesen worden. Lezajsk's Einwohner (etwa 5000) Meinung nach, lebten in diesem Staedtchen waehrend der Vorkriegszeit etwa 3.500 Juden.
Ein kurzer Bericht von diesen Feierlichkeiten ist auch am 19.3. in der Hauptausgabe der "Nachrichten" (19:30) des polnischen Fernsehens erschienen.
R. Sulik Góra dokument
Lezajsk (n-ost) - Die groben Kieselsteine knirschen unter den eiligen Schritten Chaim Weisfishs, als er den kleinen Berghügel in Richtung Grabkammer hinauf läuft, vorbei an den Spendenbüchsen der Gemeinden aus Israel und Amerika. Kurz reinigt er sich am provisorischen Wassertisch wie vorgeschrieben dreimal die Hände, bevor er sich zu den anderen Männern in den mittleren Teil der Grabkammer hineindrängelt. Es ist der 21. Adar des jüdischen Kalenders und "Jahrzeit"- der Todestag des heiligen Zaddiks Elimelech Weissblum: Pilgertag für die ultraorthodoxen Chassiden nach Ostpolen.
http://server.hagalil.com/hagalil/archiv/2005/06/chassiden.htm
Jerzy J. Fąfara -autor książki pt. "The Rabbinits of Leżajsk"-"Chasydzi w Leżajsku"
Jest to pierwsza tego typu publikacja wyjaśniająca dlaczego chasydzi tak licznie każdego roku przyjeżdżają do Leżajska, dlaczego akurat w rocznicę śmierci cadyka Elimelecha.
Zdjęcia: Paweł Olearka i Aleksander Baranowski, wydawca: Podkarpacki Instytut Książki i Marketingu, 2002 r.
Dobrze jest, kiedy człowiek sprawia, że Bóg w
nim śpiewa.
Galeria
Waldemara Sosnowskiego
Kwitełech
2002 - Dni Kultury Żydowskiej w Leżajsku 14.06.2002/MT
W programie tegorocznych Dni Kultury Żydowskiej
"Kwitełech 2002" znalazły się koncerty muzyczne, spektakl teatralny, degustacja
tradycyjnej kuchni oraz sesja popularno-naukowa na temat zwyczajów i świąt
żydowskich.
JAGIENKA WILCZAK
NUMER 29/2001 (2307)
"Tygodnik
Polityka-W stronę Elimelecha"
Najsławniejszym uczniem Wielkiego Magida był Elimelech z Leżajska. Osiadł tu w 1772 r. ze swym wielkim dworem. Uczynił Leżajsk promieniującym ośrodkiem, najważniejszym w zachodniej Galicji. Każdy pobożny Żyd musiał przynajmniej raz w roku odwiedzić swego cadyka, a potem jego grób. Pielgrzymki do Leżajska ciągnęły z najdalszych zakątków i tak pozostało do dziś. Dom modlitwy cadyka mieścił się przy ul. Targowej, został przebudowany na bank. Synagoga leżajska spłonęła w 1939 r. w dzień święta Rosz Haszana. Niemcy zburzyli też drewniany ohel i rozkopali grób Elimelecha. Macewy z tego grobu powróciły na XVIII-wieczny cmentarz dopiero w latach 60. Zbudowano nowy ohel, miejsce wielkiego kultu. Na cmentarz przy ul. Górnej powróciło też kilkadziesiąt zabytkowych macew leżajskich Żydów. Staraniem Fundacji Nissenbaumów wybudowano rytualną łaźnię i hotel.
Góra
dokumentu
Warsaw Voice- Jewish
Cultural Heritage-2000 Edyta Gajewska
Krystyna
Kiersnowska has been for years voluntarily taking care of the Jewish cemetery in
Leżajsk
Juliusz Ulas Urbański - "Święta Kuczek już nie będzie. Żydzi w Leżajsku" Leżajsk 2000
Wspaniałe opracowanie w formie 10 indywidualnych wielowątkowych materiałów o lokalnych sprawach żydowskich. Zbieraniem materiałów o leżajskiej społeczności zajmował się co najmniej od 1975 r.
Powiedziałam sobie: w takiej klasie, w jakiej
oni teraz siedzą, leżeli wygnańcy. Chorzy, spuchnięci z głodu, żywi i martwi -
wszyscy razem. I to była kiedyś szkoła, a dzisiaj oni siedzą w klasie i uczą się
i bawią, a tamci to była wykończalnia, to była śmierć, jeszcze przed
wysiedleniem. I nagle poczułam ogrom tej grozy, tego pragnienia życia i tej
niemożności życia wobec tego roześmiania i tej wesołości. I pomyślałam sobie, że
tamto było takie ogromne, dlaczego mam się ich bać? Kim oni są teraz? I zaczęłam
mówić do tych, którzy siedzieli w pierwszych rzędach...
Galeria Andrzeja Bogacza http://ab.res.pl/hasyd.htm
Pielgrzymka, radość i modlitwa.
Do południa wnętrze ohelu - budynku otaczającego grób cadyka - było pustawe, potem wypełniło się, stojący bliżej drzwi, ściśnięci, stłoczeni, łokieć przy łokciu, głowa przy głowie, nie widzieli już nagrobka świątobliwego Elimelecha, przesłoniły go dziesiątki pleców. Na zdjęciu: modlący się chasydzi u grobu swego mistrza. FOT. (C) REUTERS
After the demise of Harav Yosaif Landau, the son of the Lemberg rabbi Harav
Yehuda Leib Ittinger, Harav Yosaif Halevi Ittinger became rabbi. He was the
son-in-law of the Krakower av bais din, Harav Yitzchak Landau, who was
previously rabbi in Rohatyn, a brother of Rabbi Aharon Ittinger (1720-1769) who
was rabbi in Jaworow and, from the year 1760 in Rus', where he waged a strong
battle against Chassidim and especially against Rabbi Elimelech of Lizensk, the
author of the book “Noam Elimelech”.
Harav Yosaif Halevi Ittinger was already
rabbi in Chmielnik in the year 5523 (1763), since his approval of the book of
rabbinical decisions “Gaonai Basra” was available from that year [this
contradicts that Harav Yosaif Landau was rabbi in that year]. His son Rabbi
Yakov Simcha was the rabbi in Opatow after the demise of Harav Rabbi Shaul
Halevi.
Harav Yosaif Halevi Ittinger was a supporter of Rabbi Yonason
Abeshitz. In the book “Luchos Ha'aidos” was printed his letter concerning the
disagreements with Rabbi Yakov Emden. Ittinger occupied the rabbinate in
Chmielnik until the '90's of the 18th century.
After the demise of Harav
Ittinger (29th of Av 5544), Harav Rebbe Berish became rabbi in Chmielnik.
By
the end of the 18th century, Chassidism began to take an increasingly dominant
place in Jewish life. In Chmielnik, an effect in that direction was made by the
av bais din Avraham Dov Aurbach, a student of the Mezericher Maggid Rabbi Dovid
Baer and Rabbi Yakov Yosaif HaCohen, the av bais din of Poolneh, the author of
“Toldos Yakov Yosaif”. Later, the Chassidic doctrine of Rabbi Elimelech of
Lizensk was more accepted here and it was spread by his son Rabbi Lippeh
(Weisbloom) who lived in Chmielnik and who was renowned as a miracle worker.
According to the author of “Seder Hadoros Hachadash” he was a “great and holy
tzaddik [righteous person] and many from Israel took Torah from his mouth”. He
died on the 26th Adar 5566 (1806). His son, Rabbi Aryeh Leib Weisbloom of
Chmielnik was a son-in-law of ADMOR [abbreviation of the Chassidic title of Our
Lord, Teacher and Master} Shmuel Abba Spira, grandson of Rabbi Pinchas Koritzer.
Rabbi Lippeh left behind a manuscript of the book “Orech Li'Tzadik” which first
appeared in the year 1903.
Chmielnik was already bound with the land of
Israel in the second half of the 19th century. Among the first Chassidim in
Safed in the year 1830 was also Rabbi Moshe Shimon Volf the son of the Gaon
[genius] of Chmielnik. He put his seal on a letter which the envoy of Safed
Chassidim, Rabbi Reuvain of the family of Rabbi Mordechai Mordesh, the av bais
din of Poryck, took along when he left for Europe to gather charitable funds.
http://www.jewishgen.org/yizkor/Chmielnik/chm073.html
My Europie, Europa nam Mgr Antoni Bereziewicz
napisz do
mnie Jeśli chcesz porozmawiać: GG
1683372
Księga
Gości
Jeśli masz jakieś uwagi, jeśli Twoja strona internetowa dotyczy w jakiś sposób podobnej tematyki i chcesz, aby Twój link znalazł się tutaj, skontaktuj się ze mną.